Najbogatsi.pl - strona główna


nie pamiętasz hasła? | rejestracja
Strona główna > Artykuły > Praca na etacie - dlaczego nie musi być takim dobrym pomysłem?
4 stycznia 2011 (zmod.: 11 sierpnia 2011)
Wyślij link znajomymdrukujfont: -A  A+

Praca na etacie - dlaczego nie musi być takim dobrym pomysłem?

Kategoria: mentalność
Tagi: działalność gospodarcza etat formy zatrudnienia najbogatsi najbogatsze niezależność finansowa praca na etacie prowadzenie firmy wolność finansowa własny biznes | wszystkie tagi

Zdecydowana większość czynnych zawodowo ludzi w wieku produkcyjnym wybiera jako formę zarabiania pracę na etacie. Czy rzeczywiście się to opłaca?

Twoja opinia będzie mile widziana. Dodaj komentarz!


Praca na etacie, czy własne firma?
Praca u kogoś cechuje się tym, że wymaga poświęcenia 8 godzin dziennie pracodawcy (a często i więcej), za co pracodawca wypłaca raz w miesiącu pensję (z której wcześniej potrącił wszystkie składki oraz odprowadził za nas podatek do urzędu skarbowego). Do tego zatrudnionemu przysługuje do 26 dni urlopu rocznie plus ewentualne zwolnienia lekarskie na czas choroby.

Prawdopodobnie jedna na dziesięć osób wybiera prowadzenie działalności gospodarczej (firmy) zamiast pracy u kogoś. W dalszym ciągu wiele z tych osób współpracuje z jedną firmą, praktycznie tak samo, jak na etacie, ale mimo to mają nieco więcej swobody. Przedsiębiorca samodzielnie opłaca składki do ZUSu oraz rozlicza się z Urzędem Skarbowym. Ma nielimitowany czas pracy, choć w praktyce często pracuje więcej, niż koledzy na etacie. Może mieć tyle urlopu, ile zechce, choć w praktyce często bierze go mniej, niż koledzy na etacie, a przebywanie na zwolnieniu lekarskim nie daje mu praktycznie żadnych korzyści. Jako jednoosobowa firma jeśli nie pracuje to nie zarabia i nikt nie zapłaci mu za czas urlopu lub choroby (poza skromnymi pieniędzmi z ZUSu). Potencjalnie ma nieograniczone możliwości zarabiania i bardzo często zarabia więcej od kolegów na etacie. Dodatkowo może zarabiać każdego dnia, nie musi czekać miesiąc czasu na kolejną pensję.

Na pierwszy rzut oka widać, że praca u kogoś jest „bezpieczniejsza”, zwłaszcza dla osób, które sporo chorują czy choćby kobiet w ciąży. Wiążą się z nią jednak duże ograniczenia czasowe oraz zarobkowe. Natomiast premią za ryzyko dla przedsiębiorców są wyższe zarobki i wolność. Jest to też najkrótsza droga do zostania osobą majętną.

Jeśli przyjrzeć się statystykom najbogatszych ludzi to ok. 75% z nich jest przedsiębiorcami a w ścisłej czołówce najbogatszych ludzi znajdują się wyłącznie przedsiębiorcy (ewentualnie ich spadkobiercy). Kolejne 10% przypada na top menadżerów z dużych firm, kolejne 10% na wysokiej klasy specjalistów (np. prawnicy, lekarze, doradcy, inwestorzy itd.) oraz gwiazdy (sportu, telewizji, show biznesu itd.). 5% z najbogatszych ludzi stanowią najlepsi sprzedawcy.

Najwięcej osób staje się majętnych dzięki prowadzeniu swojej firmy. Są ku temu powody, które opiszę poniżej. Osoby pracujące na etacie mają stosunkowo „najtrudniej”. Jest tu największa konkurencja (90% osób pracujących pracuje u kogoś), a największe pieniądze zarabia tu kadra menadżerska i stanowią oni jedynie 10% z najbogatszych ludzi. Żeby się tam dostać trzeba długo pracować i po prostu być bardzo dobrym w tym co się robi (lepszym od innych). Ponadto bezpieczeństwo pracy na etacie jest iluzoryczne – jeśli nie ma wyników to jest się zwalnianym. Co więcej otrzymuje się pensję netto – po zapłaceniu podatków i składek.

WykopBlipTwitter
ocena: 2,89 (2977 gł.)
« nowszy
starszy »

Podobne publikacje

obrazek do 'Jak długo przeżyjesz, jeśli jutro stracisz pracę?'
Jak długo przeżyjesz, jeśli jutro stracisz pracę?
obrazek do 'Jak państwo łupi obywateli'
Jak państwo łupi obywateli
obrazek do 'E-biznes po godzinach. Jak zarabiać w sieci bez rzucania pracy na etacie - Maciej Dutko'
E-biznes po godzinach. Jak zarabiać w sieci bez rzucania pracy na etacie - Maciej Dutko
Komentarze
autor:
login (lub e-mail)/pseudonim hasło:
załóż konto
Jeśli masz konto wpisz login (lub e-mail) i hasło lub komentuj pod pseudonimem (hasło niewymagane).
treść:
Kod: obrazek weryfikujący
 
speedylelek (gość)
11 stycznia 2011, 11:12
kompletny stek bzdur, opartych z definicji na złych podstawach. Nikomu nie życzę zakładania własnej firmy, no chyba, że ma "układy". W Polsce każda firma pada , powyżej 10 lat przetrwają tylko ci, co ukradli pierwszy milion
ML
11 stycznia 2011, 12:00
A co konkretnie jest bzdurą? To że system jest skonstruowany tak, żeby łupić pracownika etatowego? Czy to, że własna działalność pozwala płacić niższe podatki? najłatwiej wszystko skrytykować, powiedzieć że się nie da i żyć tak jak się żyło w swoim małym świecie.
speedylelek (gość)
11 stycznia 2011, 15:05
szanowny ML

prowadziłeś swoją firmę?
ja prowadziłem prawie 20 lat
nigdy w życiu własnej firmy
jak pracowałem na "państwowej", to wypłata była, i się dorobiło - państwo mnie "łupiło"
a jak byłem na swoim, to łupiło mnie dalej państwo - urząd skarbowy, do tej pory sie z nimi sądzę, łupili zleceniodawcy - bo łatwiej jest złupić przedsiębiorcę, niz pracownika, za którym stoi sąd pracy.
doszliśmy do takiego według Ciebie wspaniałego systemu, że firmy jednoosobowe zakładają sprzątaczki, ochroniarze.
Poczytaj jak się płaci przedsiębiorcom
Twoje wyliczenia podatków nijak się mają do rzeczywistości
cyt.: - Pracownik dostaje kwotę pomniejszoną o 18% podatku dochodowego, czyli 820zł. Wydaje z tego 800zł a 20 zł oszczędza (płaci sobie). Przedsiębiorca dostaje 1 000zł i również wydaje 800 zł, z czego 300zł przedstawia jako koszt uzyskania przychodu firmy. Do dwudziestego następnego miesiąca również zapłaci 18% podatku ale tylko od kwoty 700zł (1000zł przychodu – 300 zł kosztów = 700zł podstawy do opodatkowania), co daje 126 zł. Zostaje mu 74zł, które oszczędza.-
- idź najpierw na pierwsze lekcje ekonomii i nie pisz bzdur
- jak wrócisz to pogadamy
nie chcem , ale muszem zacytowac Lema:
" gdyby nie internet nie wiedziałbym, że jest tylu głupców"
ML
11 stycznia 2011, 17:08
Szanowny speedylelek

Wszystko to o czym piszesz jest częścią polskiej rzeczywistości, ale mnóstwo firm radzi sobie na rynku. Zgadzam się, że nie jest to łatwe. Przedsiębiorcy narzekają na przepisy, ale prowadzą firmy dalej, bo im się to OPŁACA.

Są ludzie, którym wystarczy 2000zł na miesiąc i są szczęśliwi, że mają święty spokój na etacie. I bardzo dobrze. Tylko jeśli ktoś chce zarabiać duże pieniądze musi poszukać alternatywnej drogi. Bo na etacie ma na to nikłe szanse. Mój bardzo uproszczony przykład miał to tylko zobrazować.

Jeśli sądzisz że o podatkach uczą na lekcjach ekonomii to znaczy, że sam ich potrzebujesz. Dziękuję za komentarz.
wlascicielka firmy (gość)
3 lutego 2011, 18:32
Witam,
bardzo dobry artykuł. Sama od blisko pięciu lat prowadzę firmę i nie wyobrażam sobie, że miałabym wrócić do pracy u kogoś na etacie. Nie mam żadnych układów i nic nikomu nie ukradłam, więc bardzo proszę, żeby pan "speedylelek" mnie i mi podobnym nie obrażał swoimi insynuacjami.

Chciałabym zaznaczyć, że prowadzenie własnej działalności nie jest dla wszystkich, ponieważ wymaga dużo samozaparcia, dyscypliny i pracowitości. Z tego powodu są osoby, które lepiej się będą czuły na etacie - i bardzo dobrze, bo ktoś musi dla mnie pracować :-)

Pozdrawiam serdecznie autora, strona jest świetna i baaaardzo motywująca!
ML
3 lutego 2011, 20:36
Być może niektórym nie mieści się to w głowie, ale pierwszego miliona nie trzeba ukraść. Można go zarobić, legalnie i uczciwie, bez układów. Wiele osób tego dokonało i wiele jeszcze dokona.

Zresztą milion jest magiczny jedynie z brzmienia. Jeśli ktoś posiada firmę sprzedającą drogie produkty, dajmy na to np. koparki to wystarczy że sprzeda ich 5 po 200 tys. zł każda i zarobił milion.

Właścicielko firmy - dziękuję za ciepłe słowa i również pozdrawiam :-)
speedylelek (gość)
8 lutego 2011, 11:05
właścicielko firmy
nie neguję zakładania DG i jej prowadzenia
są niszowe produkty, niszowe usługi - tam można osiągnąć sukces, ale na pewno nie zarabiać 10 000 zł na czysto
nie napisałaś też co to znaczy "opłaca"
mam wielu znajomych prowadzących firmy - zarabiają na czysto nawet prawie 8 000 zł na miesiąc - ale okupują to pracą 16 godzin na dobę
nie widzę tego jako sukces
oprócz tego nikt z nich nie zarobił miliona zł

ML
cyt,:"Można go zarobić, legalnie i uczciwie, bez układów. Wiele osób tego dokonało i wiele jeszcze dokona."
wiele, to ile według Ciebie?
i czy według Ciebie zarobek jest tożsamy z obrotem?
cyt.:"Jeśli ktoś posiada firmę sprzedającą drogie produkty, dajmy na to np. koparki to wystarczy że sprzeda ich 5 po 200 tys. zł każda i zarobił milion."

ponownie proszę - idź na wykłady o ekonomii i nie myl dochodów z obrotem
myślisz, że jak ktoś sprzedał 5 koparek po 200 tys. to zarobił milion?
nie , on zrobił obrót - a ile mu zostało w kieszeni?
obrót miliona zł to robi prawie każdy mały przedsiębiorca
ten milion, to ma być dochód po opodatkowaniu
ML
8 lutego 2011, 13:47
Speedylelek
Żeby sprecyzować - pisząc o sprzedaży koparek miałem na myśli przychód, nie dochód. Innymi słowy taka jest osiągnięta sprzedaż - 1 milion złotych. dochód jest oczywiście mniejszy. Jest to tak oczywiste, że nie czułem potrzeby doprecyzowania.

Jeśli za milionera uważasz jedynie osobę, która wykazała się dochodem w wysokości co najmniej 1 miliona to takich osób wg Rzeczypospolitej w 2009r żyło w Polsce 10,5 tys. Niewiele. Po szczegóły odsyłam do artykułu z 15 lipca "Jak to jest z tymi milionerami".

Tylko wg mnie nie jest to wcale dobra definicja. Być może istnieją ludzie, którzy chętnie płacą wysokie podatki, ale ja takich nie znam. Zwykle jeśli pojawia się wysoki dochód szuka się kosztów. Można podnieść standard życia, np. zmieniając samochód na lepszy. Można też reinwestować zyski i poczynić inwestycje w firmę. Efekt finalny - duży przychód, mały dochód. Wtedy zarobek to np. skromne 2 000zł/mc, a w garażu nowy luksusowy samochód prosto z salonu...

Sam mi powiedz, ile takich osób żyje w Polsce? 10 razy więcej, niz wspomniane 10,5 tys? 20 razy więcej?

Co więcej nie zgadzam się, że można dobrze zarabiać jedynie na niszowych produktach/usługach. Poznałem i cały czas poznaję osoby, które działając w konkurencyjnych branżach i robiąc proste rzeczy, np meble na wymiar, prowadzą małe firmy, zatrudniają po kilka-kilkanaście osób i zarabiają (osiągają przychód) od kilkuset tysięcy do kilku milionów zł rocznie a ich dochody znacznie przekraczają 10 000zł/mc. Wiele z nich założyło swoje firmy ledwie kilka lat temu, często w małych miejscowościach.

I ponownie uprzejmie odpowiadam - jesli uważasz, że tych rzeczy uczą na wykładach ekonomii to znaczy że sam na żadnym nie byłeś i to ty ich potrzebujesz.
©copyright 2008-2019 Najbogatsi.pl
o stronie | polityka prywatnosci | mapa | kontakt