Najbogatsi.pl - strona główna


nie pamiętasz hasła? | rejestracja
Strona główna > Artykuły > Dyscyplina i marzenia
26 czerwca 2008 (zmod.: 27 października 2008)
Wyślij link znajomymdrukujfont: -A  A+

Dyscyplina i marzenia

Kategoria: samodoskonalenie
Tagi: dyscyplina marzenia motywacja nawyki ryzyko wyzwania zaangażowanie | wszystkie tagi

Każde nowe działanie wymaga początkowo dyscypliny. Aby nagle zacząć robić coś nowego trzeba znaleźć w sobie na tyle dużo dyscypliny, żeby „zmusić się” do ponownego działania. Jest tak niemal ze wszystkim, choć czynności sprawiające przyjemność wymagają mniej wysiłku z naszej strony. Dość szybko jednak nowe działanie przekształca się w nawyk i wymaga wtedy od nas mniej zdyscyplinowania, bo już nie trzeba się tak często zmuszać. Po prostu nowa czynność wchodzi w krew.

Twoja opinia będzie mile widziana. Dodaj komentarz!

Można wyróżnić 3 fazy rozwijania w sobie dyscypliny. Najpierw jest faza startu. Trwa zazwyczaj ok. 3-6 tygodni i przypomina nieustanną walkę ze sobą. Ten okres wymaga największej dawki dyscypliny. Przypomina fazę startu maszyny, która potrzebuje największej ilości energii, aby zacząć pracę. Potem maszyna nabiera już rozpędu i pracuje zużywając o wiele mniejszą ilość energii.

To właśnie jest druga faza dyscypliny. Przyzwyczajasz się do nowej czynności i zaczynasz ją traktować jako normalną rzecz, staje się Twoim nawykiem. Załóżmy, że tą czynnością jest bieganie. Co prawda wykształciłeś już w sobie nawyk biegania i przez 5 dni w tygodniu nie masz problemu, aby pójść na biegi, ale w pozostałych 2 dniach nadal musisz się zmusić do wysiłku. Trwa to około roku.

W trzeciej fazie nie możesz się doczekać, aby wybrać się na biegi. W dalszym ciągu zdarzają Ci się braki w motywacji, ale nie częściej niż 2-3 razy w miesiącu. Ta faza trwa całe życie, więc odrobina dyscypliny zawsze jest konieczna. Jednak w porównaniu do fazy pierwszej jest znikoma.

Właśnie dlatego nie można nigdy pozwolić, żeby nowe wyzwania były podejmowane przy naszym znikomym zaangażowaniu. Szansa, że je zrealizujesz jest wtedy wielokrotnie mniejsza, niż jeśli skupisz się na nich i wesprzesz dużą dawką dyscypliny. Z czasem nowe rzeczy staną się dla Ciebie łatwe i przyjdą bez wysiłku. Dzieje się tak z powodu nabranego wcześniej rozpędu, którego siła pcha Cię potem sama do przodu, aż ciężko Ci się zatrzymać. Dokładnie tak, jak lokomotywie. Zużywa ogromną ilość energii aby wprawić pociąg w ruch, przyspieszanie wymaga już mniej energii a osiągnąwszy swoją docelową prędkość, pędzi pchana siłą rozpędu zużywając małą ilość energii .

Nawet bardzo zdyscyplinowana osoba nie może być zdyscyplinowana przez całe życie, dlatego co 2 tygodnie zaplanuj sobie dzień odpoczynku. Robisz wtedy co chcesz – na co tylko masz ochotę, śpisz jak długo chcesz, jesz co chcesz, ale pod warunkiem, że wcześniej zaplanujesz sobie ten dzień jako dzień lenistwa. Za to przez pozostałe 13 dni masz być zdyscyplinowany i jeśli czujesz, że moment „niezdyscyplinowania” nadchodzi, to przypomnisz sobie, że następny dzień odpoczynku jest już blisko. Pomoże Ci to zachować dyscyplinę. Oczywiście oprócz tego nadal dysponujesz urlopem. Jeśli 13 dni wytężonej pracy wydaje Ci się niemożliwe do zrealizowania zastosuj wariant jednego dnia odpoczynku w tygodniu.

WykopBlipTwitter
ocena: 3,15 (3525 gł.)
« nowszy
starszy »

Podobne publikacje

obrazek do 'Nastawienie na wynik'
Nastawienie na wynik
obrazek do 'System wspomagania celów'
System wspomagania celów
obrazek do 'Pieniądze szczęście dają cz.2'
Pieniądze szczęście dają cz.2
Komentarze
autor:
login (lub e-mail)/pseudonim hasło:
załóż konto
Jeśli masz konto wpisz login (lub e-mail) i hasło lub komentuj pod pseudonimem (hasło niewymagane).
treść:
Kod: obrazek weryfikujący
 
Na razie nikt nie dodał komentarza :-/. Twój może być pierwszy!
©copyright 2008-2017 Najbogatsi.pl
o stronie | polityka prywatnosci | mapa | kontakt