Najbogatsi.pl - strona główna


nie pamiętasz hasła? | rejestracja
Strona główna > Artykuły > Długi - strategia likwidowania
26 czerwca 2008 (zmod.: 22 marca 2009)
Wyślij link znajomymdrukujfont: -A  A+

Długi - strategia likwidowania

Kategoria: wolność finansowa
Tagi: cele dochód dyscyplina długi kredyt oszczędzanie pewność siebie pieniądze przekonania wydatki | wszystkie tagi

Wpadłeś w długi? To teraz zastanowimy się, jak Cię z nich wyciągnąć. Na początek chcę jednak zaznaczyć, że nie wszystkie długi są złe, co więcej zadłużanie jest niezwykle pomocne w inwestowaniu np. w nieruchomości (inwestowanie przy użyciu dźwigni finansowej). Jednak w tym artykule skupiam się na likwidowaniu „złych” długów.

Twoja opinia będzie mile widziana. Dodaj komentarz!

Jak zlikwidować długi? Poniżej kilka wskazówek pomagających zlikwidować zadłużenie:

Każde z Twoich działań powinno być podporządkowane Twojemu celowi długoterminowemu (osiągnięcie dobrobytu). Czy to co robisz, mówisz i myślisz przyczynia się do osiągnięcia tego celu? Jeżeli nie to pomyśl nad zmianą swoich przekonań (więcej w artykule „Jak zmienić swoje przekonania”)

Od dziś liczy się każda złotówka. Nie ma miejsca na stwierdzenie „taka suma nie ma znaczenia”. Przemyśl każdy wydatek. Zastanów się, czy jest rzeczywiście konieczny. Określ, jaką maksymalną kwotę możesz wydać miesięcznie i nie przekraczaj jej. Utrzymanie dyscypliny jest kluczowe. Określ także minimalny dochód miesięczny i rób wszystko, żeby poniżej niego nie schodzić.

Spisuj wszystkie swoje wydatki i kieruj się swoim planem budżetowym. Jeśli jeszcze nie masz takiego, to go stwórz. Jeśli nie trzymasz się założeń swojego planu, szkodzisz samemu sobie.

Zniszcz swoje karty kredytowe, którymi możesz płacić w sklepach (chyba, że wiesz jak na nich zarabiać). Zostaw tylko tą od bankomatu, a z kart płatniczych korzystaj dopiero, kiedy na twoim rachunku bieżącym uzbiera się większa kwota.

Bierz taki kredyt, który możesz spłacać od razu, a nie tylko w ratach.

Znajdź dodatkowe źródła przychodu, są one teraz dla Ciebie bardzo ważne. Zrób listę swoich dłużników i poproś ich o spłatę długów. Zaproponuj spłaty w ratach i podziękuj za każdy zwrot pieniędzy.

Porozmawiaj ze swoimi wierzycielami, może zgodzą się rozłożyć Ci spłaty na dłuższy okres, albo chociaż nieco go przesuną. Rozmowa jest lepszym wyjściem, niż unikanie swoich wierzycieli.

Do spłaty przeznaczaj co najwyżej połowę kwoty, którą masz miesięcznie do dyspozycji, będziesz mógł od razu zacząć oszczędzać (dlaczego to takie ważne dowiesz się z dalszej części artykułu).

Rozwijaj w sobie potrzebę szybkiego działania. Działaj najsprawniej, jak to możliwe.

Jeśli doprowadziłeś się do sytuacji bardzo dużego zadłużenia kluczowe pytanie brzmi, czy masz rezerwę gotówki na czarną godzinę? Chodzi o kwotę ok. 50 000zł. W sytuacji dużego zadłużenia najgorsze są rzeczy pilne, takie jak opłata rachunków za prąd, gaz, czynsz etc. pozwalających normalnie funkcjonować. Przez brak rezerw gotówkowych non stop trzeba biegać i skupiać się na rzeczach pilnych. I tak naprawdę to nie wielki dług staje się zmartwieniem, tylko małe pilne wydatki.

Rezerwa gotówkowa pozwoli spokojnie opłacić wszystkie naglące małe wydatki i skupić się na dopracowaniu strategii przeciwdziałania długom. Powinieneś zadbać o stworzenie swojej rezerwy na czarna godzinę. Inni ludzie nie powinni o niej wiedzieć. Te pieniądze miałbyś w miejscu zawsze dostępnym, aby móc z nich skorzystać.

WykopBlipTwitter
ocena: 3,00 (2977 gł.)
« nowszy
starszy »

Podobne publikacje

obrazek do 'Planowanie finansów osobistych'
Planowanie finansów osobistych
obrazek do 'Długi – dlaczego w nie wpadamy'
Długi – dlaczego w nie wpadamy
obrazek do 'Zarządzanie pieniędzmi dla par'
Zarządzanie pieniędzmi dla par
Komentarze
autor:
login (lub e-mail)/pseudonim hasło:
załóż konto
Jeśli masz konto wpisz login (lub e-mail) i hasło lub komentuj pod pseudonimem (hasło niewymagane).
treść:
Kod: obrazek weryfikujący
 
MagdaM46 (gość)
8 września 2012, 13:18
Nie za bardzo rozumiem ta metodę oszczędzania. Jeśli zarabiam np. 2000 zł to mam rozumieć, że 1000 zł ma mi wystarczyć na życie a pozostałe 1000 zł na spłatę długów i oszczędności. A czy w tym założeniu jest brane pod uwagę, że trochę inną sytuację ma osoba samodzielnie się utrzymująca z jednej pensji, a zupełnie inna sytuacja jest w przypadku rodziny?
ML
8 września 2012, 16:28
Do 50% - czyli może to być mniej.
Jako singiel prawdopodobnie większa część budżetu idzie na utrzymanie swojego lokum (chyba że wynajmuje się jedynie pokój) - ale zasada generalnie jest ta sama.
kargulek84@go2.pl (gość)
22 kwietnia 2013, 10:57
nie wolno miec pieniedzy na czarną godzinę !!!
bo ona wtedy nadejdzie !!!
jako serwis z poradami powinniscie to wiedziec !!!!
©copyright 2008-2019 Najbogatsi.pl
o stronie | polityka prywatnosci | mapa | kontakt