Najbogatsi.pl - strona główna


nie pamiętasz hasła? | rejestracja
Strona główna > Artykuły > Zarządzanie swoimi pieniędzmi
1 lutego 2009 (zmod.: 26 lutego 2011)
Wyślij link znajomymdrukujfont: -A  A+

Zarządzanie swoimi pieniędzmi

Kategoria: wolność finansowa
Tagi: bogactwo fortuna majątek nawyki niezależność finansowa odsetki oszczędzanie pieniądze planowanie finansów osobistych sukces zysk | wszystkie tagi

Istnieje wiele różnic między ludźmi bogatymi, a biednymi, począwszy od sposobu myślenia a na działaniu kończąc. Jedną z różnic jest sposób zarządzania pieniędzmi i to właśnie jemu poświęcony jest niniejszy tekst.

Twoja opinia będzie mile widziana. Dodaj komentarz!

Zasadniczo większość ludzi powie, że aby zarządzać pieniędzmi, trzeba mieć czym zarządzać. Skoro wydają każdą zarobioną w ciągu miesiąca złotówkę, to nie ma miejsca na zarządzanie. Jest to jednak myślenie błędne, można zarządzać swoimi pieniędzmi bez względu na kwoty. Najważniejsze to wyrobić w sobie dobre nawyki. Innymi słowy zamiast myśleć „Nie mam tyle pieniędzy, żeby nimi zarządzać” zmień swoje nastawienie na „Jeśli zacznę zarządzać pieniędzmi, będę miał ich dużo”.

Co to zmienia? Dobrze jest zobrazować to na przykładzie. Wyobraź sobie, że znajdujesz się z dzieckiem w lodziarni i właśnie kupiłeś mu 1 gałkę lodów w wafelku. Dziecko niepewnie trzyma loda w rękach i po chwili upuszcza go na podłogę. Nie chcesz mu robić przykrości, więc idziecie po jeszcze jednego loda, jednak dziecko dostrzegło trzygałkowego loda na obrazku i wskazując na niego palcem daje Ci do zrozumienia, że takiego właśnie chce. Czy, jako dobry rodzic, kupisz dziecku 3 gałki? Odpowiedź „Pewnie, że tak” nasuwa się sama, ale gdy się głębiej zastanowisz powinieneś odpowiedzieć „nie”. Chciałbyś zafundować dziecku kolejna porażkę? Skoro nie umiało sobie poradzić z jedną gałką, to jak miałoby sobie poradzić z większym lodem? Z pieniędzmi jest podobnie, jeśli nauczysz się zarządzać małymi kwotami, poradzisz sobie i z dużymi sumami.

Nawyk zarządzania pieniędzmi jest ważniejszy od ilości pieniędzy. Zacznij go wyrabiać na małej ilości pieniędzy, zanim zgromadzisz ich więcej.

Od czego zacząć?
Załóż osobne konto, na które regularnie (co miesiąc) będziesz wpłacał 10% zarobionych pieniędzy. Pieniądze te posłużą Ci do inwestycji lub stworzenia sobie źródła biernego dochodu (nie wymagającego Twojej pracy). Tych pieniędzy nigdy nie wydasz, ale gdy zgromadzisz ich wystarczającą (wg Ciebie) ilość, możesz wydawać odsetki, bez naruszania głównej kwoty.

Żeby nie było tak nudno („odkładam i odkładam, ale kiedy z tego skorzystam?”) załóż drugie konto i również wpłacaj na nie 10% twoich dochodów, z tą różnicą że pieniądze te będziesz wydawał każdego miesiąca co do grosza na przyjemności. Dzięki temu zachowasz wewnętrzną równowagę równocześnie korzystając z życia i powiększając swój majątek. Pieniądze te sprawią, że zaznasz odrobiny luksusu. Kup sobie za nie bez żalu butelkę drogiego alkoholu, zjedz kolację w wykwintnej restauracji, zanocuj w dobrym hotelu lub wydaj je na co tylko dusza zapragnie, żeby przez moment poczuć się jak prawdziwy bogacz. Po takich wrażeniach zarządzanie pieniędzmi stanie się przyjemnością.

Co z robić z pozostałymi 80% zarabianych pieniędzy?
Otwórz kolejne konta, między które podzielisz pozostałą pulę pieniędzy:
  • 55% na zaspokojenie swoich bieżących potrzeb życiowych
  • 10% na inwestycje w siebie (literatura, kursy, szkolenia itd.)
  • 10% na długoterminowe oszczędzanie na przyszłe wydatki (np. nowy telewizor, samochód itp.)
  • 5% na pomoc innym ludziom.

Mądre zarządzanie pieniędzmi doprowadzi Cię do wolności finansowej. Jeśli będziesz nimi źle zarządzał, wolność finansowa będzie tylko snem. Zwróć uwagę, że świat jest pełen dobrze zarabiających ludzi, którzy toną w długach – wraz ze wzrostem dochodów rośnie poziom konsumpcji i podnosi się stopa życiowa. Pieniądze są ważną częścią Twojego życia, naucz się kontrolować swoje finanse, a odczujesz poprawę w pozostałych sferach swojego życia.


Dowiedz się więcej na temat oszczędzania

Bibliografia:
T. Harv Eker „Bogaty albo biedny, po prostu różni mentalnie




Mikołaj Łagowski
WykopBlipTwitter
ocena: 2,94 (2999 gł.)
« nowszy
starszy »

Podobne publikacje

obrazek do 'Planowanie finansów osobistych'
Planowanie finansów osobistych
obrazek do 'Podstawowe zasady inwestowania cz.2'
Podstawowe zasady inwestowania cz.2
obrazek do 'Podstawowe zasady inwestowania cz.1'
Podstawowe zasady inwestowania cz.1
Komentarze
autor:
login (lub e-mail)/pseudonim hasło:
załóż konto
Jeśli masz konto wpisz login (lub e-mail) i hasło lub komentuj pod pseudonimem (hasło niewymagane).
treść:
Kod: obrazek weryfikujący
 
Asia (gość)
6 lutego 2009, 13:27
Rewelacja Mikołaj! Gratuluję
(gość)
12 marca 2009, 22:17
Zawsze fajnie usłyszeć dobre słowo. Asia, tylko za co konkretnie te gratulacje? :)
Dorotka (gość)
20 marca 2009, 12:37
Przypadkiem weszłam na tą stronę!! artukuł podobał mi się bardzo, jednak rzeczywistość wyglada czasami inaczej, bo chyba niemogę odłozyc 10% kiedy bedzie to oznacało zabranie tej kwoty z i tak napietego planu finansowego. :)
(gość)
21 marca 2009, 08:38
Dlatego właśnie najlepiej zacząć odkłądać jak najwczesniej. Po pierwsze wykształca się nawyk, po drugie czasem łatwiej jest odłożyć 100zł przy zarobkach 1000zł, niż 1000zł z 10000zł zarobków (napięty harmonogram finansowy powoduje, ze ubytek 1000zł miesięcznie z budżetu jest nie do przeskoczenia). Wobec tego polecam zacząć odkładać mniejszą kwotę (5%, 2%, 1% - ile możesz) a potem zwiększyć ją w miarę wzrostu dochodów.
Dorotka (gość)
21 marca 2009, 19:15
tak, to mądre, napewno!! dziś troszę szerzej tu pobuszuję, gdyż rady widzę że są naprawdę fachowe, za za cel postawiłam wzbogabić się :)) i bardzo dziękuję za odpowiedź .
(gość)
21 marca 2009, 19:31
Super! :) Zacznij od określenia o ile chcesz się wzbogacić (dokładna suma) i do kiedy (dokładna data) a potem zapisz to na kartce i miej ją przed oczami lub zapisuj ten cel na nowo każdego ranka, żeby o nim zawsze pamiętać. Powodzenia :)
myśląca inaczej (gość)
15 stycznia 2010, 23:35
Wytłumacz to większości ludzi, którzy zarabiają ok. 1500 netto.
Wg tej teorii:
10% na oszczędności 150zł
10% na szaleństwa - 150zł ciekawe co można mieć eksluzywnego za 5 zł dziennie? ;)
55 % na życie - 825 zł - ledwo może starczyłoby na wynejem nie mówiąc o jedzieniu...
10% na inwestycje w siebie - 150zł - zamiast obiadu kupie sobie bilet do teatru i najem się sztuką
5 % pomoc innym - 75zł - sama chyba bym jej potrzebowała bo bym z głodu umarła...

Teoria dobra dla dobrych zarobków i nic mnie nie przekona, że jest inaczej.
Książki swoje a życie swoje
(gość)
17 stycznia 2010, 10:56
W takim wypadku zaczynasz od naprawde małej kwoty (powiedzmy 100 zł, albo nawet 10zł) i ją dzielisz miedzy konta (wtedy moze szkoda zakladac konta bankowe, bo opłaty wszystko zjedzą) - wyrabiaz w sobie prawidłowy nawyk. Jednoczesnie koncentrujesz się na tym, żeby zwiększyć swój dochód po godzinach pracy albo w weekend (nie uwierze, że zarabiając 1500zł pracujesz wiecej niz 8h na etacie) - dorabiasz bądź uczysz sie nowych umiejetności, ktore pozwolą ci zarabiać więcej. Jak juz zaczniesz nieco lepiej zarabiać możesz wprowadzić system w życie w całej okazałości.
marta (gość)
12 lipca 2010, 15:48
myśląca inaczej - to nie prawda, że przy zarobkach 1500zł nie da się odłożyć! Ja odkładam z moim narzeczonym bardzo dużo z takiej pensji. Razem dostajemy 1450zł na rękę (1400 po odjęciu ubezpieczenia). Płacimy mieszkanie, studia, 3 kredyty, nie żałujemy sobie raz na miesiąc dobrego jedzenia - i gromadzimy systematycznie duże oszczędności. Wszystko się da, tylko trzeba chcieć :)
ML
13 lipca 2010, 10:53
@Marta - pewnie, że się da, trzeba tylko chcieć. Najłatwiej jest ponarzekać, jak to jest ciężko i tyle wydatków. Wszystko jest kwestią sensownego poukładania budżetu i rezygnacji z zupełnie zbędnych wydatków.
gal (gość)
14 grudnia 2010, 14:23
To jest tak proste, że aż nie chce mi się wierzyć, żeby rozwiązywało problemy z kasą.
ML
14 grudnia 2010, 17:54
To sprawdź i się przekonaj.
acarax (gość)
26 lutego 2011, 00:41
lipa
ML
26 lutego 2011, 10:06
Jeśli znasz lepszy system, to chętnie się z nim zapoznam.
yot84 (gość)
27 czerwca 2011, 00:49
Artykuły wspaniałe, czytam jeden za drugim. Ten o oszczędzaniu pasuje do mnie, ponieważ urodziłem się już z tym nawykiem oszczędzania. Pamiętam jak zbierałem na playstation one, gdy miałem z 14 lat. Tak bardzo chciałem go mieć że będąc na koloniach szkoda mi było kupić sobie lodów czy innych rzeczy które pozostałe dzieci kupowały. I tak ten nawyk pozostał do dziś, tzn. nie oszczędzam do przesady, ale z głową. Oszczędzać naprawdę każdy może, nawet taki co nie ma przychodów, tylko trzeba chcieć i mieć cel.
Jednak samo oszczędzanie nie wystarczy, inwestowanie swoich oszczędności jest bardzo ważne. Ja jestem na etapie szukania tych najbardziej interesujących. Lokaty i fundusze inwestycyjne są dla mnie mało atrakcyjne.
Wspaniała robota ! 3maj tak dalej !
Pozdrawiam ;)
ML
27 czerwca 2011, 08:25
Dziękuję :)
Dodam, że sam stosuję opisany powyżej system i sprawdza się doskonale.
oszczedny (gość)
17 lipca 2012, 04:00
@gość do tych 1500 netto.
Ja miałem od 1000 do ok. 1200 netto w ostatnich 5 latach i odłożyłem już 55tys zł. Jednak nie stosowałem powyższego systemu. A jest bardzo ciekawy i warty rozważenia. Wszystko można, po pewnym czasie % składany albo inwestycje (zależy jaki kto ryzyko akceptuje / lubi) wyrównają oszczędności tak jak byś odkładała przez ostatnie lata całą pensję do skarpetki. Trzeba tylko chcieć.

\\\"10% na oszczędności 150zł\\\" // CO ZA PROBLEM?
\\\"10% na szaleństwa - 150zł ciekawe co można mieć ekskluzywnego za 5 zł dziennie? ;)\\\" // jak to co? nie licz tak. Możesz za to pójść 10x w m-cu do kina, lub co tydzień, do tego wypić dobrą kawę z ciastkiem w ładnym pubie, w następnym miesiącu możesz \\\"zaszaleć\\\" i wydać na hazard, w następnym zjeść 20 hamburgerów na raz, zamówić ze dwie pizze super duże do domu i wypożyczyć film z przyjaciółmi, w następnym zrobić domówkę i wszystkim stawiać, w innym grila, w innym kupić sobie 1-3gry, w innym ... i tak można by wymieniać. Naucz się cierpliwości, bo zawsze Ci będzie mało (ile nie zarobisz okaże się, że za dniówkę nie możesz sobie sukienki na bal kupić albo tuszu za 400zł...).
\\\"55 % na życie - 825 zł - ledwo może starczyłoby na wynejem nie mówiąc o jedzieniu...\\\" // Wynajmij za 500, jedz za 325. Mieszkaj tam gdzie Cię stać. Z kim cie stać. Samodzielność to luksus. Kup mieszkanie bez-czynszowe, mieszkaj u rodziców, poproś o spadek itd. Ja na jedzenie wydaje 200.
\\\"10% na inwestycje w siebie - 150zł - zamiast obiadu kupie sobie bilet do teatru i najem się sztuką\\\" // teatr nie jest w tej kategorii. Za 150zł można praktycznie każde studium 2 letnie robić zaoczne. Można każdy kurs zrobić. Prawko. Widłowe. Językowy. 3 książki. Internetowy. Czyszczenie kamienia. Po 2 mc-ach wybielanie. Myśl...
\\\"5 % pomoc innym - 75zł - sama chyba bym jej potrzebowała bo bym z głodu umarła...\\\" // Mylisz się. Miałem kolegę co chleb brał z piekarni wieczorem darmowy, i kupował 1kg margaryny, a mortadel to była \\\"wyżerka\\\". Nie że oszczędzał, nie miał. Był w wieku gimnazjalnym, matka wyjechała za granicę, mieszkał sam z siostrą. Nie wiesz co to głód i pewnie nigdy go nie zaznasz. Też uważam iż 5% to dużo, ale ja bym to podczepił też pod rodzinę, prezenty itd. Wtedy to jest suma na styk. Innym można dać maks 1% + 1% podatku w PITcie.

Życie swoje mówią osoby co i 6tys zarabiają do ręki. A mąż 2 razy tyle. Też nie mają z czego odłożyć, tyle tych rachunków sobie narobili... do śmierci.
ML
17 lipca 2012, 16:03
@oszczedny - bardzo trafny komentarz i świetne rozumienie systemu. Dodam, że fajnie można z tego korzystać w banku, który umożliwia otwieranie subkont do rachunku głównego. Wtedy każde z subkont ma odrębne przeznaczenie.
DoradcaB-K.pl (gość)
21 sierpnia 2012, 00:15
Najlepsze konto do zarządzania pieniędzmi w ten sposób oferuje Inteligo, ma najwięcej pozytywnych opinii - zapraszam po analizę teraz na www.konto-bankowe.pl/inteligo.php
Sknerus (gość)
4 stycznia 2013, 23:24
do oszczedny
Nie wiem jak Ty żyjesz ale z tego co piszesz to chyba na koszt kogoś ( pewnie rodzice - nie oceniam tylko analizuję ). 5lat = 60 miesięcy. 55000/60 = 916/msc. 1200 - 916 = 284zł . Cóż mam Ci napisać, na paliwo do pracy wydaję dwa razy tyle. Jak dla mnie pierniczysz głupoty.Ja z natury jestem oszczedny, żeby nie uzyć słowa sknera :), ale mieszkając samemu i dając sobie radę samemu za 284zł max to się nie da, Pozdrawiam.
Filip (gość)
12 listopada 2013, 08:24
Widzę ze przytoczyles tu pare argumentów od harva z książki pt."bogaty albo biedny" tez przeczytałem ta książkę i bardzo gorąco ja wszystkim polecam jeżeli chcecie zwiększyć swoje mentalnie lub finansowe bogactwo ;)
ewa (gość)
11 lipca 2014, 10:21
A gdzie są w tym wszystkim opłaty?! np mieszkanie prąd woda tel, nie mówiąc o ludziach którzy mają dzieci i jedna osoba pracuje w domu. Na same mleka i pampery w miesiącu idzie 300zł. A oczywiście zarobki to najniższa krajowa.... Nie mówię że nie można odłożyć np 50 zł - tak ale na koniec miesiąca jest się bez grosza więc po tych 50 zł nie zostaje śladu. I koło zamknięte...
Rady z art jak najbardziej można stosować ale może nie za najniższą krajową i w przypadku rodziny z dzieckiem
©copyright 2008-2019 Najbogatsi.pl
o stronie | polityka prywatnosci | mapa | kontakt