Najbogatsi.pl - strona główna


nie pamiętasz hasła? | rejestracja
Strona główna > Artykuły > Siedem leków na pustą sakiewkę
2 czerwca 2009 (zmod.: 26 listopada 2010)
Wyślij link znajomymdrukujfont: -A  A+

Siedem leków na pustą sakiewkę

Kategoria: wolność finansowa
Tagi: bogactwo finanse fortuna inwestowanie majątek niezależność finansowa odsetki oszczędzanie pieniądze planowanie finansów osobistych zamożność zysk | wszystkie tagi

Siedem porad najbogatszego człowieka Babilonu na temat budowania bogactwa.

Twoja opinia będzie mile widziana. Dodaj komentarz!

1) Zacznij swą sakiewkę tuczyć.
Najpierw płać sobie – każdego miesiąca oszczędzaj 10% zarobionych pieniędzy i ciesz się obserwując, jak Twoje pieniądze pomnażają się i rosną do coraz większych kwot.

2) Kontroluj swe wydatki.
Wydawaj nie więcej, niż 90% tego co zarobisz. Zoganizuj swój budżet w taki sposób, aby wystarczyło Ci na pokrycie wydatków podstawowych oraz pozostałych potrzeb. Może to oznaczać, że z części zbędnych wydatków trzeba będzie zrezygnować. Dodatkowo, jeżeli masz długi (np. kredyt), przeznacz 20% na ich spłatę pozostawiając 70% na codzienne wydatki. W dalszym ciągu 10% zarobków oszczędzasz.

3) Spraw, by Twoje złoto się mnożyło.
Każda zaoszczędzona złotówa powinna na siebie pracować (procentować), toteż poślij ją do pracy. Na początku dobrym pomysłem może być zwykłe konto oszczędzające lub lokata bankowa. Jeśli jesteś gotów podjąć ryzyko zapewne wybierzesz pozostałe instrumenty pieniężne, jak obligacje, struktury, fundusze inwestycyjne, akcje, derywaty i in. W co ulokujesz pieniądze i w jakich proporcjach, zależy wyłącznie od Ciebie.

4) Chroń swe skarby przed ich utratą.
Inwestuj bezpiecznie, tak, żeby nigdy nie narazić na straty zaoszczędzonych 10%. Na ryzyko możesz narażać dopiero odsetki od tych pieniędzy, albo inne wolne środki pieniężne, bez których na pewno możesz się obejść, i z których częściową lub całkowita stratą możesz się pogodzić. Pamiętaj przy tym, że premią za podejmowane ryzyko powinien być wyższy zysk niż w przypadku bezpiecznych instrumentów finansowych. Nie zaszkodzi również zapytać o radę ekspertów, którzy mają wiedzę większą od Ciebie. Ich doświadczenie może Cię uchronić przed wieloma pomyłkami i niepotrzebnymi stratami.

5) Uczyń swe mieszkanie zyskowną inwestycją.
Dom, w którym mieszkasz, powinien być Twoją własnością.

6) Zapewnij sobie dochody w przyszłości.
Już dziś myśl o tym, co będzie za 30 lat. Buduj źródła pasywnego dochodu (niewymagającego Twojej ciągłej pracy). Jeśli sądzisz, że na emeryturze Twoje potrzeby będą mniejsze to jesteś w błędzie. Po pierwsze bardzo szybko przyzwyczajasz się do wyższego standardu życia i na starość nie będzie łatwo żyć normalnie dysponując powiedzmy połową obecnego miesięcznego budżetu. Po drugie będziesz wydawał więcej na lekarstwa i wizyty u lekarzy, a to również kosztuje. Dlatego już teraz zadbaj o przyszłość swoją i swojej rodziny i podejmij odpowiednie kroki.

7) Stale zwiększaj swą zdolność zarabiania.
Doszkalaj się, czytaj książki, uczęszczaj na konferencje i seminaria, podpatruj lepszych od siebie i ucz się od nich, jednym słowem zadbaj o to, żeby ciągle się rozwijać zamiast stać w miejscu. To pozwoli Ci dołączyć do 10% ludzi najlepiej zarabiających w Twojej branży.

Bibliografia:
George S. Clason – Najbogatszy człowiek w Babilonie




Mikołaj Łagowski
WykopBlipTwitter
ocena: 3,13 (2259 gł.)
« nowszy
starszy »

Podobne publikacje

obrazek do 'Podstawowe zasady inwestowania cz.1'
Podstawowe zasady inwestowania cz.1
obrazek do 'Zarządzanie swoimi pieniędzmi'
Zarządzanie swoimi pieniędzmi
obrazek do 'Kapitalizacja odsetek, czyli magia procentu składanego'
Kapitalizacja odsetek, czyli magia procentu składanego
Komentarze
autor:
login (lub e-mail)/pseudonim hasło:
załóż konto
Jeśli masz konto wpisz login (lub e-mail) i hasło lub komentuj pod pseudonimem (hasło niewymagane).
treść:
Kod: obrazek weryfikujący
 
Vaco (gość)
29 września 2011, 11:50
Rady są sensowne, no za wyjątkiem punktu nr 5. Kupno własnego M często jest finansowane kredytem hipotecznym, co jest ZŁYM posunięciem. Kredyt w wysokości 300 tysięcy złotych, na 30 lat, oprocentowany na 5%, spłacany w ratach równych, to są odsetki w wysokości 280 tysięcy złotych. Rata kredytu hipotecznego może zdusić niejeden budżet i zmusić do odmawiania sobie bardzo wielu rzeczy. Jest znacznie sensowniej mieszkanie wynajmować (czynsz jest z reguły niższy niż rata kredytu) a wolne środki inwestować.
Piotrek (gość)
24 listopada 2013, 11:30
Vaco - tak i nie.

Rata kredytu niekoniecznie jest wyższa. Na obecne warunki krakowskie - mieszkanie 3-pok o pow 60 m3, w cenie 5500 zł/m kosztuje 330000 zł. Na 30 lat daje to obecnie ratę w okolicach 1700-2000 zł. Wynajem takiego mieszkania wychodzi podobnie.
Można oczywiście wynajmować jeden pokój albo miejsce w pokoju, wychodzi to taniej, ale ile tak można?

Nawet, jak znajdziesz tańszy wynajem, to po 30 latach dalej to nie jest Twoje.
Możesz płacić za wynajem i mieć więcej na inwestycje, ale kiedyś pewnie zechcesz mieć coś własnego - czy z inwestycji wyciągniesz jednorazowo równowartość nieruchomości, aby zapłacić w gotówce? Czy zakładasz, że wtedy ta nieruchomość nie podrożeje względem ceny poprzedniej, kiedy mogłeś ją kupić posiłkując się kredytem? Czy zakładasz, że przez kilka(naście) lat kwoty wynajmu również pozostaną stałe?

Rata kredytu bardzo często, jak mówisz, dusi niejeden budżet. Ale czy częściej bywa to w sytuacji, kiedy rata wynosi 20% czy 50% przychodu? Nie stać mnie na jacht, więc go nie kupuję. Nie stać mnie na spłatę kredytu - to go nie biorę. A jak chcę coś kupić, a mnie nie stać, to muszę zarobić więcej.

Czasami łatwiej jest podnieść swoje przychody, niż zmienić świat i realia.
www.042.ne.jp (gość)
26 sierpnia 2017, 11:55
191-A do Cifra Afluente Nacional. http://www.042.ne.jp/cgi-bin/yybbs/yybbs.cgi?list=thread
©copyright 2008-2017 Najbogatsi.pl
o stronie | polityka prywatnosci | mapa | kontakt