Najbogatsi.pl - strona główna


nie pamiętasz hasła? | rejestracja
Strona główna > Biografie > Marek Mikuśkiewicz
20 września 2008 (zmod.: 14 kwietnia 2011)
Wyślij link znajomymdrukujfont: -A  A+

Marek Mikuśkiewicz

Tagi: marcpol marek mikuśkiewicz | wszystkie tagi

Twoja opinia będzie mile widziana. Dodaj komentarz!

Ur. w 1952r.

Jest związany z firmą MarcPol, skupiającą 184 sklepy, supermarkety i lokalne centra handlowe. Z kolei MarcPol Joint Venture wynajmuje kupcom ponad 300 sklepów.

Ponadto Marek Mikuśkiewicz jest właścicielem wielu nieruchomości, głównie na terenie Warszawy, których wartość szacowana jest na ponad 1 mld zł.

Jest jednym z głównych sponsorów klubu piłkarskiego Legia Warszawa oraz klubu koszykarskiego Polonia.

Wprost wycenił jego majątek na 3,9 mld zł.


Mikołaj Łagowski
WykopBlipTwitter
« poprzedni
następny »
Komentarze
autor:
login (lub e-mail)/pseudonim hasło:
załóż konto
Jeśli masz konto wpisz login (lub e-mail) i hasło lub komentuj pod pseudonimem (hasło niewymagane).
treść:
Kod: obrazek weryfikujący
 
baska5@autograf.pl (gość)
2 kwietnia 2009, 12:13
Prosze pana moze z tych wszystkich sklepow uzbierala by sie jakas paczka dla mojej rodziny na swieta
Zawiedziona (gość)
20 maja 2009, 20:48
Dlaczego obiecuje pan premie kwartalna dla wszystkich ktorzy nie chorowali ,a potem klamie ze niemoze wyplacic z powodu kryzysu ,chyba pana to nie dotyczy,bo konsumcja nie zmalala???
ZAWIEDZIONA2 (gość)
8 czerwca 2009, 20:57
OGOLNIE SKLEPY SA POTRZEBNE ,AL KTOS POWINIEN POMYSLEC O PROSTYCH ULEPSZENIACH T O .ZN. USPAWNIC PRACE KASJEREK .I ZABESPIECZYCZ OD KOSZYKOW NA GLOWIE KIEDY PRACUJE ROWNOLEGLA KASA,JAK NP. HALA GWARDJI.DAC KASJERKA WIECEJ DROBNYCH NA WYDAWANIE RSZTY JAK NP. W REALU JEST TO 500 ZL. KASY ZAMKNIETE I ZADNYCH KONFLIKTOW Z KONSUMENTEM!!!!I OCZYWISCIE WIEKSZA KONTROLA PRZED ZLODZIEJAMI.RESZTA TO W RAMACH WYOBRAZNI!!!!!
zigi (gość)
9 czerwca 2009, 10:38
Jakiś niejasny ten komentarz Zawiedziona 2. Co rozumiesz przez zabezpieczysz od koszyków na głowie, kiedy pracuje równoległa kasa? Poza tym pls. na przyszłośc wyłącz Caps Lock.
Myślę, że kasy, jakie znamy obecnie za klika lat będą przeżytkiem. W Niemczech testują już technologię, gdzie każdy produkt ma czip a przechodząc obok kas bramki zczytują informację z czipów. Koszyk pełen zakupów wystarczy przepchnąć przez bramki i juz wyskakuje kwota do zapłaty.
rozczarowany (gość)
15 czerwca 2009, 23:52
zaczolem prace w sklepie morcpol pana mikuskiewicza ,szkolenie na kase robia kasjerzy ,a po okresie probnym jestesmy zwalniani ,ale nadal sa ogloszenia o pracy ,czy chodzi o wykorzystanie kazdej sily roboczej o minimalnych kosztach i czy to jest legalne i dlaczego nikt tego nie kontroluje ,czy nikt nie widzi w jaki sposob bogaci sie wlasciciel?????/zeby chociaz pesja byla uczciwa!!!!
Atria (gość)
18 czerwca 2009, 18:20
Komentarze pod tym wpisem są żałosne!
Baśka -> dlaczego uważasz, że ktoś POWINIEN coś Ci dać? Skoro tak kochasz swoją rodzinę, weź się kobieto do pracy, a nie żebrz w tak żenujący sposób. To, że ktoś jest bogaty, często oznacza, ze musiał być też przedsiębiorczy! Zachęcam Cię do tego.

Zawiedziona, Zawiedziona2, rozczarowany -> takie sprawy załatwia się w odpowiednim dziale firmy, są od tego regulacje, umowy, urzedy. Stawiacie się w roli ofiar, a pewnie poza tymi anonimowymi wpisami nie zrobiliście nic, zeby poprawić swoją sytuację ....

Nie róbcie sobie wstydu.
To że wam się nie udało, nie oznacza, ze musicie pluć jadem jako anonimowi rozczarowani Polacy ...

ML (gość)
18 czerwca 2009, 21:09
Do wszytskich zawiedzionych, rozczarowanych itd:
Wasze życie jest w Waszych rękach i to Wy jesteście za siebie odpowiedzialni, więc weźcie sprawy w swoje ręce. Życie, w którym pozwalacie przejąć kontrolę innym ludziom jest pełne rozczarowań. Zwalanie winy na kogoś innego jest syndromem ofiary.
Ku rozwadze
fulgentyna (gość)
14 marca 2010, 02:00
jakas pinda mowi wes sie w garsc ,druga usprawiedliwia bogatych ,a co z normnym ludem pracujacych ,bo przeciez na nas sie bogaca ,czyli glodowa pesja ,zadnych podwyzek i premii ,oraz bonow . nowi maja wiecej niz ja wiec gdzie jest sprawiedliwosc i nasz rzad .ja pracuje trzy lata za jedna pesjea wiem ze inni na ty samym stanowisku maja wiecej wiec co jest grane?????
(gość)
14 marca 2010, 17:58
Flugentyna, nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem ale jesteś niezadowolona, że koledzy/koleżanki na tych samych stanowiskach co ty, bez doświadczenia zarabiają więcej? Może warto porozmawiać z przełożonym i poprosić o podwyżkę?
FULGENTYNA (gość)
14 marca 2010, 22:41
NIESTETY NIE MOGE POROZMAWIAC Z PRZELOZONYM BO WSZYSYKO JEST TAJEMNICA I OSOBA KTORA POWIEDZIALA ILE ZARABIA ZOSTANIE ZWOLNIONA
(gość)
15 marca 2010, 19:23
A gdyby zrobić to tak: sprawdzić na rynku, ile zarabiają na Twoim stanowisku osoby z Twoim doświadczeniem (najlepiej w conajmniej 2 źródłach) a potem pójść do szefa, poinformować w grzeczny sposób, że uważasz, że twoje zarobki są zbyt niskie. Sprawdziłaś to (tutaj dobrze by było podać jakieś źródło) i osoby z twoim doświadczeniem i umiejętnościami zarabiają przeciętnie X zł. Gdyby chciał znaleźć kogoś na twoje stanowisko z takim doświadczeniem tyle włąśnie by go to kosztowało (zakłądam że więcej, niż zarabiasz). dobrze również pokazać, jakie postępy czy osiągnięcia miałaś przez ten czas.

Taki luźny pomysł. Może ktoś z czytelników ma lepsze?
SlumdogMillionaire (gość)
27 listopada 2010, 19:14
Do wszystkich zawiedzionych...
Pierwsze co rzucilo mi sie w oczy to to, ze zadne z Was nie potrafi poprawnie pisac w jezyku ojczystym. Nie narzekajcie na swoj los, bo jestescie dokladnie w tym miejscu, na ktore sobie zasluzyliscie. Zamiast pisac jakies paszkwile (za trudne slowo?) na pracodawcow, wykorzystajcie potege intenetu do tego, aby sie rozwijac.
Internet daje ogromne mozliwosci - mozecie sie doksztalcic, znalezc lepsza prace, lub odkryc zupelnie inne powolanie niz bycie kasjerem w markecie. Trzeba tylko z internetu umiejetnie korzystac. Nie liczcie na to, ze siedzac na pudelkach, plotkach czy piszac komentarze o swoich pracodawcach wasz los sie odmieni...
ML
28 listopada 2010, 20:07
Dokładnie, zarówno w internecie, jak i poza nim codzienie trafa się wiele okazji do wzbogacenia. Trzeba tylko je dostrzec i chcieć wykorzystać.
fulgentyna (gość)
26 lutego 2011, 21:22
nadal pracuje w markpolu ,ale niestety nic nie zmienilo sie na lepsze,ci co mysla ze zmien prace nie maja pojecia o skutkach szczegolnie dla ludzi w podeszlym wieku,znalazlam nowa prace na okres kiedy brakowako ludzi i dowidzenia!wiec jak mam byc pewna mojego jutra kiedy pracodawca moze zrobic co chce i kidy chce!powinny by inne przepisy n,t,bezpieczenstwa pracownika w sprawie zatrudnienia.
ML
26 lutego 2011, 22:04
Flugentyna, "bezpieczeństwo", które daje praca na etacie jest iluzoryczne. Masz stałą pensję, to prawda, ale trudno rozmawia się o podwyżkach, zwłaszcza jeśli na Twoje stanowisko czeka wielu chętnych. Jesteś w pełni zależna od swoich przełożonych i musisz wykonywać ich polecenia. A jeśli sa niezadowoleni z Twojej pracy lub w firmie zaczyna się źle dziać to jesteś zwalniana i zostajesz z niczym, nie licząc zasiłku dla bezrobotnych.

Dlatego mówię o braniu spraw w swoje ręce. Jeśli chcesz nadal pracować na etacie prosze bardzo, ale zacznij chociaz odkładać część pensji, żeby w razie niespodziewanej sytuacji mieć za co godnie funkcjonowac przez 3-6 miesięcy. Więcej na ten temat w archiwalnych wpisach w dziale wolność finansowa.

Poza tym postaw się przez chwilę w roli pracodawcy. Gdybyś to ty miała firmę i zatrudniała ludzi, ale sprzedaż by spadała a zyski na twoich oczach zamieniały się w straty, czy wtedy chciałabyś, żeby twoi pracownicy byli nie do ruszenia, mimo, że całe ryzyko prowadzenia firmy spada na ciebie?

Odpowiadając na Twoje pytanie - nie możesz być pewna jutra, dopóki jesteś ciągle w tym samym miejscu, nie masz alternatywnego żródła dochodu, ani oszczędności. Zrozum jednak, że jako wolny człowiek masz możliwość wyboru w jaki sposób chcesz zarabiać pieniądze, które zapewnią ci bezpieczeństwo.

Jeśli masz ochotę wejść głębiej w temat polecam książkę "bogaty albo biedny, po prostu różni mentalnie". Otwiera oczy.
Mako (gość)
27 marca 2011, 10:49
No przecież ja pamiętam Marka (jestem z Nim na ty) z 70-tych i 80-tych lat jak razem stalimy pod Pewexami i handlowalim walutą. To aż tak się na tym dorobił? Niemożliwe. Musiał jesz\cze coś innego kręcić.
maga (gość)
11 czerwca 2011, 23:02
jezeli mial smykalke do interesow to i sie dorobil,dobrze ze nie zmarnowal i teraz daje innym zatrudnienie ,a tak naprawde to moze i niewie co sie dzieje w jego sklepach,bo pracownicy sa traktowani okrutnie dlatego taka rotacja ,ja bylam wychowana innaczej i jestem uczciwym czlowiekiem i przez to moze czuje sie jeszcze gorzej ,kiedy widze jak sa lamane przepisy .a niepelnosprawni maja wszystko jak nalezy ,bo stoi za nimi inna firma a reszta pracuje soboty i niedziele po 12 i 10 godz(hala gwardii),aurlopy latem to tylko dla matek z dziecmi,albo ulubionych i tak samo z premia,jeden dostaje czesto i nawet po 200,300zl. a drugi mimo poswiecenia 0!!!dlaczego?zadnej sprawiedliwosci musialabym stac sie lizusem i donosicielem ,ale tego rodzice zapomnieli mnie nauczyc!
ML
15 czerwca 2011, 21:24
@maga - z twojej wypowiedzi wynika jasno, że jeśli jest sie uczciwym człowiekiem, to nie ma co liczyć na sprawiedliwe traktowanie. Mogę ci tylko powiedzieć, że jeśli w to właśnie wierzysz, to tak wygląda twoja rzeczywistość. Gdybyś wierzyła, że jest odwrotnie, to twoja rzeczywistośc wyglądałaby zgodnie z Twoją wiarą. Ale musiałabyś najpierw zmienić to przekonanie. Dalej piszesz o tym czego cię nie nauczyli rodzice. Tylko że jako dorosły człowiek sama możesz osiądzić, czy światopogląd, jaki dostałaś od rodziców jest dla ciebie dobrym światopoglądem i czy się z nim zgadzasz ( o ile poddasz w wątpliwość, czy ten światopogląd jest zgodny z twoimi przekonaniami).

Wszystkiego, czego się nauczyłaś możesz się też oduczyć (mam na myśli przekonania). Na pewno miałaś kiedyś przekonanie o kimś lub o czymś, że jest super, a potem na skutek jakiegoś zdarzenia zmieniłaś zdanie. Jako człowiek zawsze możesz zmienić swoją opinię, najlepiej na taką, która będzie na ciebie działać wzmacniająco i popychać do zmiany swojego życia na lepsze. Ja np. wierzę, że człowiek uczciwy może wiele osiągnąć w tym kraju. Ale najpierw musi w to uwierzyć...
fela (gość)
22 grudnia 2011, 19:04
jestem kasjerka w hali gwardji warunki pracy sa tragiczne ,jak jest ful kasjerow to siedze na polamanym krzesle ,kasy sa z demobilu ,drukarki i tasmy ciagle zepsute,wiekszosc kasjerow rozklada towar ,trzy lub dwie kasy obsluguja klientow.kasjer obrywa za zamkniete kasy i za zepsuty sprzet oraz ze ciagle zebra o drobne ,bo brak na reszte.PEsja jest zebracza i nawet zadnej premi lub bonow na swieta .Fartuchowe to nie jest tylko dodatkowo 300 zl. i jak masz urlop to tracisz 10 zl. za dzien i tez jak chorujesz.to jest mydlenie oczu i powinno byc w pensji .do emerytury tez to sie nie liczy.ogolnie wielki syf i wykorzystywanie ludzi.nie wiem jakie prawo na to pozwala ,no ale chyba mamy taka piekna polske jaka wybralismy na wyborach i to wszystko nasza wina.W hali gwardi jest jedna kierowniczka MARIANNA NALECZ KTORA UTRUDNIA ZYCIE WSZYSTKIM ,UKLADA ABSURDALNE GRAFIKI PRACY SZTORCuJR PRACOWNIKOW ALE TAK ZE ZA KAZDYM RAZEM ZMIENIA ZDANIE np. dzis mowi ze trzeba tak ,a jutro znow na ciebie krzyczy ,bo tak nie trzeba. WIELE OSOB PRZEZ JEJ MOBING ODESZLO Z PRACY PO KILKU DNIACH ,tylko desperaci zostali ,zwraca uwage na twoj prywatny ubior i wogule zachowuje sie jak KAPO.
magda (gość)
22 grudnia 2011, 19:18
do goscia ktory uwaza ze wszystko jest w naszych rekach"zycze mu zeby sie znalazl w sytuacji gdzie nikt go nie chce zatrudnic z powodu starego wieku ,wtedy niech sie wypowie.a ma byc ze babcie o lasce lub z balkonikiem i okularach 10 dioprii beda szukaly pracy ,moze ten madry czlowiek ich zatrudni?????
magda (gość)
22 grudnia 2011, 19:23
DO ML.JAK MOZNA ODKLADAC Z ZEBRACZEJ PENSI ,PO OPLATACH MASZ ZERO NA KONCIE
ML
23 grudnia 2011, 16:43
@magda - odsyłam do komentarzy pod artykułem "Zarządzenie swoimi pieniędzmi"
©copyright 2008-2019 Najbogatsi.pl
o stronie | polityka prywatnosci | mapa | kontakt