Najbogatsi.pl - strona główna


nie pamiętasz hasła? | rejestracja
Strona główna > Artykuły > Oszczędzanie drogą do bogactwa
26 czerwca 2008 (zmod.: 26 listopada 2010)
Wyślij link znajomymdrukujfont: -A  A+

Oszczędzanie drogą do bogactwa

Kategoria: wolność finansowa
Tagi: bogactwo dochód finanse inwestowanie kapitał majątek oszczędzanie pieniądze planowanie finansów osobistych zysk | wszystkie tagi

Oszczędzanie jest jedną z dróg, która może prowadzić do zdobycia majątku, choć jest bardzo czasochłonne. Głównym celem oszczędzania powinno być odłożenie pewnej kwoty pieniędzy, a następnie życie z procentów, które ta kwota przynosi. Wtedy pozostaje tylko wydawać mniej lub dokładnie tyle, ile przynosi Ci zaoszczędzona kwota i żyć spokojnie.

Twoja opinia będzie mile widziana. Dodaj komentarz!

Dlaczego niewiele osób oszczędza? Jest kilka powodów. Przewidują, że w przyszłości będą zarabiać więcej, więc teraz jeszcze nie muszą oszczędzać. Teraz ich zarobki nie są jeszcze wysokie, więc trzeba wydać je wszystkie, poza tym oszczędzanie jest trudne, ponieważ żyje się gorzej (można wydać mniej pieniędzy). Część ludzi sądzi, że nie opłaca się oszczędzać, bo oprocentowanie jest zbyt niskie, a pieniądze zjada inflacja.

„Kiedy będę więcej zarabiał, poprawi się moja sytuacja finansowa” – wiele osób bardzo mocno wierzy w te słowa. Nie wiedzą, że bogactwo jest efektem pomnażania kapitału. Jeśli będziesz więcej zarabiał, to owszem, poprawi się, ale Twój standard życiowy, a nie sytuacja finansowa. Jakimś dziwnym sposobem potrzebujesz zwykle tyle, ile masz. Jeśli zarabiasz więcej, zwiększają się po prostu Twoje wydatki.

Nadzieja, że się poprawi, jeśli będziesz dobrze zarabiać, jest złudna. Żeby się poprawiło Ty najpierw musisz się zmienić (jak to zrobić piszę w artykule "Jak zmienić swoje przekonania"). Wiele jest osób, które zarabiają 20 000 zł miesięcznie i mimo to toną w długach. Jeżeli dzisiaj nie wystarcza Ci pieniędzy na życie, mimo, że zarabiasz godnie, to dokładnie tak samo będzie w przyszłości, nawet jeśli twoje dochody się zwiększą.

Twoja sytuacja może się znacznie zmienić, jeżeli już dziś postanowisz zacząć oszczędzać. Im wcześniej zaczniesz to robić, tym lepiej (czas pracuje na Twoją korzyść). Jeśli masz teraz kilkanaście lub 20 lat i nadal mieszkasz z rodzicami, to jest to najlepszy moment żeby zacząć, bo nie masz jeszcze na swojej głowie żadnych kosztów utrzymania. Nawet jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, zacznij regularnie (co miesiąc) oszczędzać 10% swoich dochodów.

Gdy tylko Twoja pensja pojawi się na koncie natychmiast odłóż z niej 10%, zanim jeszcze zaczniesz te pieniądze wydawać. 10% to stosunkowo niedużo i nie powinno nadszarpnąć Twojego budżetu. Jeżeli zarabiasz obecnie 2500 zł miesięcznie, łatwiej będzie Ci odłożyć 250zł, niż gdybyś zarabiał powiedzmy 10 000 zł. Wraz ze wzrostem dochodów 10% stanowi bowiem coraz większą sumę. Dlatego rozpocząć oszczędzanie przy małych sumach jest łatwiej.

Jeśli mimo to powiesz, że te pieniądze są Ci potrzebne, powinieneś wiedzieć, że nie można mylić wydatków koniecznych (np. zakup jedzenia) z potrzebami (np. wyjście na dyskotekę). O ile wydatki konieczne pozostają na podobnym poziomie, to potrzeby rosną wraz z dochodami. Receptą na bogactwo jest oszczędzać i inwestować, oszczędzać i inwestować i tak ciągle (słowa W. Buffeta – najbogatszego człowieka na świecie).

Sposób myślenia ludzi bogatych jest inny, niż pozostałej części społeczeństwa. Jeśli decydują się nie kupować dziś samochodu za 100 000 zł, to nie dlatego, że ich nie stać, tylko ze względu na wartość tej kwoty w przyszłości, np. za 20 lat. Samochód nie tylko „pożarłby” ich pieniądze przy jego kupnie, ale dodatkowo wyciągałby więcej pieniędzy z ich kieszeni, np. na paliwo, naprawy, przeglądy i ubezpieczenie, nie dając nic w zamian (chyba, że samochód na siebie zarabia, jako np. taksówka czy w inny sposób, ale piszę tu o generalnej zasadzie).

Ten sposób myślenia może wydawać się mało atrakcyjny (to jakże, całe życie mam zaciskać pasa?), ale co powiesz, jeśli po 20 latach z kwoty 100 000 zł zrobi się 1 000 000 zł? Każda firma stara się ciąć koszty (wydawać mniej niż zarabia) i reinwestować zyski (nadwyżki finansowe). Dlaczego nie postępować w swoim życiu dokładnie w ten sam sposób?

Na początek zacznij płacić najpierw samemu sobie. Traktuj oszczędzanie, jako zapłatę sobie. Dlaczego ciągle płacisz innym? Płacisz komuś za telefon, za jedzenie, za usługi, ale dlaczego nie płacisz sobie? Niech przynajmniej 10% Twoich miesięcznych dochodów trafia na oddzielne konto. Te 10% miesięcznie stanowi podwaliny pod Twoją przyszłą zamożność. Naprawdę, to czy wydasz 90% czy 100% ze swoich dochodów nie zrobi Ci obecnie wielkiej różnicy, natomiast zrobi dużą różnicę w przyszłości. Te odłożone 10% jest inwestycją, to Twoja zapłata i są to pieniądze nietykalne.

Przez inwestycję tych 10% uczynisz swój pierwszy krok na drodze ku lepszemu życiu. Teraz pora przejść do przyszłości. Generalnie rzecz ujmując wraz z upływem czasu rosną nasze umiejętności i wiedza, a w ślad za nimi rosną nasze pensje. Jeżeli właśnie dostałeś awans, premię albo podwyżkę czas postawić drugi krok. Przeznacz 50% swojej podwyżki na oszczędzanie.

50% to dużo, ale możesz to zrobić i nawet tego nie poczujesz. Dlaczego? Ponieważ dotąd nie miałeś tych pieniędzy i nie jesteś jeszcze przyzwyczajony do ich wydawania. Z żadnej z dotychczasowych czynności nie będziesz musiał zrezygnować. Twój standard życiowy i tak wzrośnie, bo przeznaczysz na niego pozostałe 50%. Jeżeli do tej pory zarabiałeś 2500zł miesięcznie (odkładałeś 250zł miesięcznie), a po podwyżce zarabiasz o 500zł więcej, czyli 3000zł, to teraz będziesz oszczędzał 500zł miesięcznie (250zł ze starej pensji + 250zł z podwyżki). Zwróć uwagę, że Twoja miesięczna rata oszczędności wzrasta z miejsca o 100%!

Przypominam raz jeszcze, że powinieneś zaoszczędzić pieniądze na początku miesiąca, jak tylko znajdą się na Twoim koncie. Jeśli będziesz czekał z tym do końca miesiąca, może się okazać, że wydałeś wszystkie pieniądze i nie ma czego zaoszczędzić. Zwiększenie stopy oszczędności dzięki podwyżce zmotywuje Cię do jeszcze lepszej pracy i dalszego podnoszenia swoich dochodów. Obserwowanie, jak zaoszczędzona kwota powiększa się z miesiąca na miesiąc da Ci dużo satysfakcji.

Stosunek do oszczędzania świadczy o człowieku. Brak chęci do oszczędzania świadczy po prostu o naiwności i niezdolności do wszelkich przedsięwzięć biznesowych. Jeśli człowiek nie potrafi się obchodzić z pieniędzmi, to nie można go traktować poważnie. Powodem, dla którego oszczędzasz teraz jest przewidywanie, że w przyszłości będziesz chciał korzystać z życia i chcesz, żeby było Cię na to stać. Innymi słowy sadzisz teraz drzewa, żeby później móc zbierać owoce.

Gdzie ulokujesz zaoszczędzone pieniądze, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Jeśli jednak obecnie inflacja (przeciętny wzrost cen) w Polsce wynosi ponad 4%, a zyski z lokat terminowych, lub kont oszczędnościowych 6% to oznacza, że w ciągu roku zarabiasz niecałe 2%. Czyli zarabiasz naprawdę niewiele. Oszczędzając regularnie i długoterminowo masz na uwadze przede wszystkim zjawisko kapitalizacji odsetek, czyli procenty z procentów. Im dłużej twoje pieniądze leżą nieruszane, tym to zjawisko ma szerszy zasięg. (więcej piszę o tym w artykule „Kapitalizacja odsetek, czyli magia procentu składanego”).

Z czasem dostajesz odsetki od pieniędzy, których sam nie wpłaciłeś (odsetki od odsetek). Twoje pieniądze pracują na Ciebie. Dlatego powinieneś wybierać formy oszczędzania z myślą o wysokim, długoterminowym zysku. (Niemniej jednak taka forma nie spełnia trzech z podstawowych zasad inwestycji – m.in. nie pozwala Ci wyciągnąć zainwestowanych pieniędzy z inwestycji przez bardzo długi czas, a więcej informacji na ten temat znajdziesz w artykule "Podstawowe zasady inwestowania". Nie zmienia to faktu, że dla 90% osób jest to dobra, prosta metoda i nie wymaga wielkiego zaangażowania, ani poświęcania czasu na edukację).

Poznałeś już korzyści płynące z oszczędzania, teraz pora, żebyś wpoił je swojej rodzinie, zwłaszcza dzieciom. Kiedy zacząć? Najlepiej wraz z wypłacaniem „kieszonkowego”. Wytłumacz dziecku, że wydawanie całego kieszonkowego jest złe, bo prowadzi do biedy. Możesz powiedzieć, że ludzie którzy żyją biednie i nie mają pieniędzy, wydawali co do grosza swoje kieszonkowe, natomiast ludzie, którym się powiodło, oszczędzali jego część.

Przykładowo, jeśli dajesz swojemu dziecku 50 zł miesięcznie, to aby je dodatkowo zmotywować do oszczędzania, umów się z nim, że za każdą zaoszczędzoną złotówkę Ty wpłacisz kolejnych 10zł na jego konto oszczędnościowe. Postaraj się namówić dziecko do odkładania połowy swojego kieszonkowego. Dzięki temu wykształcisz w nim pozytywne nawyki obchodzenia się z pieniędzmi i Twoje dziecko nie będzie borykać się z problemami finansowymi w przyszłości. Oczywiście wytłumaczenie dziecku procesu oszczędzania wymaga czasu i uporu, ale jest wręcz koniecznością.

Pamiętaj, że jeśli człowiek nie ma pieniędzy, stają się one dla niego rzeczą najważniejszą w życiu codziennym, chyba nie chcesz takiego losu dla swojego dziecka? Poprzez systematyczne wpłaty na konto oszczędnościowe dziecka będzie ono dysponować dość pokaźną kwotą po ukończeniu 30 roku życia.

Jednym z Twoich celów powinna być wolność finansowa (czym jest wolność finansowa i jak można ją osiągnąć piszę w artykule "Droga do wolności finansowej"). Możesz powiedzieć o sobie, że jesteś niezależny dopiero wtedy, gdy możesz żyć z oprocentowania lub pasywnego dochodu od zgromadzonego majątku na poziomie, który Ci odpowiada, nie musząc przy tym pracować.

Dopóki nie zbudujesz swojej maszyny do robienia pieniędzy, sam musisz pracować i być tą maszyną. Pamiętaj, by przed dokonaniem wydatku dostrzegać przyszłą wartość pieniędzy, a nie obecną. Jestem pewien, że po zastosowaniu się do powyższych wskazówek odnośnie oszczędzania, czeka Cię wspaniała przyszłość.


Bibliografia:
B. Schäfer „Droga do finansowej wolności




Mikołaj Łagowski
WykopBlipTwitter
ocena: 3,01 (8582 gł.)
« nowszy
starszy »

Podobne publikacje

obrazek do 'Prawdziwe Bogactwo Narodu…'
Prawdziwe Bogactwo Narodu…
obrazek do 'Sześć rzeczy o inwestowaniu, o których nie dowiesz się w szkole cz. 2'
Sześć rzeczy o inwestowaniu, o których nie dowiesz się w szkole cz. 2
obrazek do 'Sześć rzeczy o inwestowaniu, o których nie dowiesz się w szkole cz. 1'
Sześć rzeczy o inwestowaniu, o których nie dowiesz się w szkole cz. 1
Komentarze
autor:
login (lub e-mail)/pseudonim hasło:
załóż konto
Jeśli masz konto wpisz login (lub e-mail) i hasło lub komentuj pod pseudonimem (hasło niewymagane).
treść:
Kod: obrazek weryfikujący
 
MagdaM46 (gość)
8 września 2012, 12:53
Fajny artykuł, ale jest to sposób oszczędzania dla ludzi nie spłacających już 3 kredytów i nie wpadających co miesiąc w dziurę debetową.
ML
8 września 2012, 16:39
Poczytaj o zarządzaniu pieniędzmi.
a spotkanie z doradcą z prawdziwego zdarzenia tez mogłoby pomóc - być może konsolidacja będzie korzystna w twoim wypadku.
Lena (gość)
4 października 2012, 16:43
Przez przypadek weszłam na ten portal. Są tutaj naprawdę super porady! Zaczynam się do nich stosować już od dziś. Mam 3 kredyty gotówkowe, 2 karty kredytowe, kredyt hipoteczny i kompa na raty. Ale będę (nie postaram się tylko BĘDĘ!) oszczędzać co miesiąc przynajmniej 50 zł. Już otworzyłam subkonto oszczędnościowe, a w przyszłym tygodniu jestem umówiona z doradcą w sprawie kredytu konsolidacyjnego. Jeszcze tylko muszę zagonić męża do oszczędzania i inwestowania. Żegnajcie długi :) !!!
ML
4 października 2012, 22:02
Z mężem trzeba porozmawiać i go przekonać, że "coś" wymaga zmiany. Jeśli przyzna ci rację to wyjdziecie na prostą. powodzenia!
gentleman (gość)
17 czerwca 2014, 09:16
oszczędzanie to bardzo kiepski sposób na osiągnięcie bogactwa. Nie znam ani jednego milionera który stał się milionerem dzięki oszczędzaniu. Znam magię procentu składanego ale procenty z bezpiecznego lokowania pochłania inflacja.
Jedyną słuszną i najlepszą drogą do bogactwa jest INWESTYCJA. Inwestować na początku powinieneś w siebie. Oszczędzanie o którym mówi Buffet to jest niewydawanie zarobionych pieniędzy na konsumpcję. Dla niego wydatki na konsumpcję to wróg nr 1.
Oczywiście w Polsce mamy inne realia. Zamiast oszczędzania polecam wykorzystanie zdolności kredytowych do odpowiednich inwestycji, trzymając się zasady: \"najlepszy kredyt to taki który spłacany jest przez kogoś innego\". Wykorzystywanie zdolności kredytowych jest dość prostym i szybkim sposobem zabezpieczenia finansowego każdego Polaka a z czasem osiągnięcia wolności finansowej.
Pozdrawiam czytelników
(dobrze, że taki portal istnieje)
©copyright 2008-2021 Najbogatsi.pl
o stronie | polityka prywatnosci | mapa | kontakt